Co kryje się pod ziemią? Czyli o badaniu gruntu przed budową

2023-07-02

Tym razem mała zmiana w chronologii. Przeskoczyliśmy na chwilę kwestię umowy przedwstępnej, by skupić się na tym, z jakiego powodu w ogóle została podpisana. Tak więc dziś: badanie geotechniczne.

Wybór wykonawcy

W wielu poradnikach przeczytaliśmy, że przed zakupem warto wykonać badanie gruntu. Postanowiliśmy to zrobić. Samodzielne kopanie dołów raczej nie wchodziło w grę  – potrzebny był fachowiec.

Zebraliśmy kilka kontaktów do geologów – część od znajomych, część znaleźliśmy sami w Internecie. Zadzwoniliśmy, zapytaliśmy o ofertę. Ceny bardzo się różniły, podobnie jak zakres usług. Niektóre pakiety zawierały rzeczy, których nie potrzebowaliśmy. Pomogły opinie – ostatecznie wybraliśmy geologa, który za sensowną stawkę miał wykonać 3 odwierty pod dom i jeden dodatkowy – pod oczyszczalnię biologiczną.

Odwierty

Na miejscu określiłem przybliżoną lokalizację domu (tak, znowu wraca temat wcześniejszego wymarzenia domu, przeczytasz o tym tu oraz tu), by odwierty wykonać tam, gdzie będą fundamenty. Drugim istotnym elementem było określenie miejsca pod oczyszczalnię biologiczną.

Każdy z trzech odwiertów zajął kilkanaście minut. Wykonano je w dwóch narożnikach frontowej ściany i na środku tylnej. Każdy miał głębokość ok. 4,5 m. Geolog na bieżąco oceniał skład gruntu.

Nieco inaczej wyglądał odwiert pod oczyszczalnię – tam zeszliśmy aż na 7 m. Początkowo miał być płytszy, ale słaba przepuszczalność gruntu skłoniła mnie do decyzji: wiercimy głębiej, z nadzieją na znalezienie bardziej przepuszczalnego gruntu.

Pozyskane informacje

Po odwiertach chwilę porozmawialiśmy. Geolog opowiedział, jaki jest grunt, jakie są warunki budowy. To pozwoliło nam podjąć decyzję – działka nadaje się pod budowę domu. Można było formalnie ruszać dalej – ostatecznie kupić działkę.

Raport z badania to nie tylko rozmowa – to też dokument. W naszym przypadku: 24 strony.

Dowiedzieliśmy się m.in., że działka:

  • leży na wysoczyźnie morenowej,
  • w podłożu są utwory czwartorzędowe, plejstoceńskie,
  • teren był ukształtowany przez zlodowacenie północnopolskie.

Brzmi skomplikowanie? Też tak miałem 😅 Ale z punktu widzenia budowy najważniejsze były wnioski:

“[…] w podłożu omawianej działki, do głębokości rozpoznania nie stwierdzono występowania wody gruntowej. Jedynie w otworze numer B została wykazana obecność wody w postaci sączeń.”

Opinia Geologiczna, mgr inż. Adam Piętka

Zatem do 4,5 m głębokości w miejscu planowanego domu nie ma wód gruntowych, a w miejscu planowanej oczyszczalni, aż do głębokości 7 m. To jest dobra informacja.

“[…] grunty wszystkich (I – V) wydzielonych w podłożu warstw geotechnicznych uznaje się za nośne”

Opinia Geologiczna, mgr inż. Adam Piętka

Czyli spokojnie będzie można postawić dom na “zwykłych” ławach fundamentowych, bez wymiany gruntu.

Dalej jest u nas szeroko opisana ocena warunków gruntowo-wodnych dla wykonania przydomowej oczyszczalni ścieków. Jednak tym tematem zajmę się w innym wpisie.

Są też wnioski, a w nich:

“Stwierdzone warunki gruntowo-wodne pozwalają na bezpośrednie posadowienie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, […]. Projektowany budynek zaleca się posadowić na ławach fundamentowych o odpowiednio dobranych warunkach.”

Opinia Geologiczna, mgr inż. Adam Piętka

A więc ponowne potwierdzenie możliwości wykonania budynku na ławach fundamentowych. Dalej we wnioskach są też informacje o tym, by prace ziemne wykonywać w okresach suchych (z uwagi na słabą przepuszczalność gruntów), przypomnienie o zastosowaniu izolacji przeciwwilgociowej, itp. Niemniej dla nas na ten moment to bardzo dużo cennej wiedzy, w zasadzie w zupełności wystarczającej. 

W raporcie znajdziesz karty otworów, warstwy gleby, przekroje, mapki – czyli to co tygryski lubią najbardziej.

Karta otworu nr 1 wraz z oznaczeniem poszczególnych warstw
Karta otworu nr 1 wraz z oznaczeniem poszczególnych warstw
Przekrój przez otwory 1 i 2, wraz z oznaczeniem poszczególnych rodzajów gleb
Przekrój przez otwory 1 i 2, wraz z oznaczeniem poszczególnych rodzajów gleb

Jest co oglądać. Każdy otwór ma swoją kartę otworu, na której widać poszczególne warstwy gleby, podobnie przekroje między otworami pod domem. Można też zobaczyć całość na mapce i wiele innych. Tak, wiem, przesadnie się ekscytuję, ale co ja poradzę, że lubię obrazki z losowymi literkami 🤣.

Co robić i jak żyć?

  1. Nie pomijaj badania geotechnicznego – i tak będzie wymagane do projektu domu.

  2. Zrób je przed zakupem – oszczędzisz sobie kosztów i stresu, jeśli grunt okaże się nienośny albo zalegają wody gruntowe.

  3. Wybierz dobrego geologa – niekoniecznie najtańszego, ale rzetelnego i z opiniami.

  4. Bądź na miejscu – nie musisz, ale warto. Możesz pokazać, gdzie planujesz dom, zapytać, podpatrzeć.

  5. Zrób odwiert także pod oczyszczalnię – to niewielki koszt, a wiele wyjaśni.

  6. Przeanalizuj raport – spokojnie, nie musisz wszystkiego rozumieć, ale zwróć uwagę na wnioski. Tam są najważniejsze informacje.

Jeśli masz jeszcze jakieś wskazówki dotyczące badania geotechnicznego, podziel się nimi w komentarzu.

Wojciech

Młody mąż i ojciec, który w wolnych chwilach własnymi rękami stara się budować dom. Z wykształcenia inżynier, a z zawodu elektryk i wykończeniowiec.

Leave a Comment