Cofnijmy się w czasie
O tym, co należy zrobić, by uzyskać przyłącze przy działce, pisaliśmy w jednym z naszych poprzednich wpisów, ale krótko tu o tym przypomnimy. Najpierw złożyliśmy wniosek o przyłączenie do sieci (wybranie mocy przyłączeniowej, planowanego rocznego zużycia itp.), następnie podpisaliśmy umowę o przyłączenie, poczekaliśmy na wykonanie przyłącza, by ostatecznie zapłacić za jego wykonanie. Teraz będziemy musieli przygotować instalację odbiorczą i zwrócić się o zawarcie umowy kompleksowej.
Rozdzielnica budowlana
Kiedy w rogu naszej działki stoi już złącze kablowe (złącze kablowo-pomiarowe, ZK – jak zwał tak zwał), możemy wziąć się za wykonywanie instalacji odbiorczej. Zwykle jest to prosta skrzynka, częściowo zakopana w ziemi lub ustawiona na słupie w ziemi zakopanym, a wewnątrz posiada wyłączniki nadprądowe, różnicowo-prądowe i oczywiście gniazda (jedno- i trójfazowe). Poniżej możesz zobaczyć kilka przykładów takiej rozdzielnicy.



Jak się do tego zabrać? Po pierwsze – należy taką rozdzielnicę kupić. Możesz kupić gotowca, jak powyżej, lub kupić gołą skrzynkę i samodzielnie umieścić w niej to, co jest Ci potrzebne (lub co uznasz za potrzebne). Następnie oceń, jaki potrzebujesz przewód zasilający i go kup. Po tym umieść całość we właściwym miejscu na działce. A więc po kolei.
Jaka rodzielnica?
My poszliśmy trochę na łatwiznę, głównie z uwagi na brak czasu. Ostatnio mamy sporo na głowie, więc wybraliśmy gotowca. Jest to opcja droższa, ale należy też pamiętać, że czas to pieniądz, a na skompletowanie i zamontowanie osprzętu wewnątrz też potrzebny jest czas. Jeśli natomiast chcesz zmontować taką rozdzielnicę samodzielnie, warto umieścić tam przynajmniej dwa gniazda jednofazowe i jedno (a najlepiej dwa) gniazdo trójfazowe. Oczywiście pięknie byłoby, gdyby wszystko było na osobnych wyłącznikach nadprądowych i osobnych różnicówkach, ale do takich zastosowań wystarczy różnicówka na wejściu (trójfazowa), a do tego jedna eska na gniazda jednofazowe i jedna na trójfazowe. Dobór wielkości tych zabezpieczeń warto zlecić komuś, kto ma w tym zakresie wiedzę i doświadczenie (czyli elektrykowi). Pamiętaj, elektryka to nie zabawa, a prąd zabija.
W naszym przypadku oprócz tego w rozdzielnicy wylądowała dodatkowa różnicówka i kolejne dwie eski z niej zasilone – do odrębnego zasilania kamer na budowie. Całość została schowana w sposób uniemożliwiający przypadkowe znalezienie. Dzięki temu jeśli ktoś będzie miał dostęp do naszej erbetki, może co najwyżej odciąć maszyny i urządzenia budowlane, ale kamery powinny wciąż go nagrywać. Jednocześnie zwarcie w jakimkolwiek urządzeniu podłączonym pod właściwą część instalacji nie spowoduje wyłączenia kamer.
Jaki przewód?
Powinienem w zasadzie zapytać “jaki kabel?”. Będzie to przewód ziemny, czyli potocznie – kabel. Tu znów możesz pójść dwiema drogami – albo kupić od razu kabel docelowy, który później będzie biegł do rozdzielnicy w Twoim domu, albo kupić krótszy, cieńszy kabel tylko do rozdzielnicy budowlanej (z nadzieją, że później go do czegoś wykorzystasz, albo z założeniem, że pójdzie później na straty).
My wybraliśmy tę drugą opcję. Erbetkę ustawiliśmy blisko złącza kablowego, więc długość tego kabla jest niewielka, zatem i strata niewielka.
Przekrój? Jeśli odległość jest niewielka (do 10-15 m), możesz skorzystać z poniższej tabeli. Przewód będziesz układać w ziemi – brak takiej kolumny w tabeli. Przyjmij wtedy obciążalność dla przewodów pod tynkiem. Jeśli wiesz, jakiej mocy potrzebujesz – podziel tę wartość przez 230 V, wówczas otrzymasz wartość prądu.
Jeśli zaś długość kabla byłaby duża – wtedy konieczne są dokładniejsze obliczenia – to lepiej zostawić elektrykowi.
Ile żył? Na budowie raczej będą potrzebne 3 fazy, więc przewód 4 żyłowy (3 fazy i żyła PEN).

Jak to podłączyć?
Najprościej mówiąc – zgodnie z kolorami. Ale tu ponownie – jeśli nie wiesz co i jak, zleć to elektrykowi. Prąd zabija. Elektryk również podpowie jak wykonać uziom (lub sam go wykona). W rozdzielnicy budowlanej dokonasz podziału przewodu PEN na N i PE, a taki podział należy uziemić. W naszym przypadku był to uziom pionowy pogrążony pod rozdzielnicą, tak umieszczony, by szczyt szpilki wystawał nad grunt i był schowany wewnątrz skrzynki, co pozwoliło wykonać tam złącze.
Kopać rowy
Ułożony przewód dobrze jest zakopać pod ziemią. Jak głęboko? Jeśli to docelowy przewód, to najlepiej na głębokości około metra. Jeśli tymczasowy, to należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy coś się będzie działo w miejscu jego zakopania. Jeśli nie (a tak właśnie jest u nas), wystarczą 2 szpadle głębokości. Na dno wykopu wysypaliśmy piach, potem ułożyliśmy kabel, ponownie przysypaliśmy to piachem, tak by dookoła kabla z każdej strony było około 10 cm piachu. Na to poszła warstwa ziemi. Gdy nad kablem mieliśmy już około 20 cm materiału, wówczas ułożyliśmy niebieską folię ostrzegawczą, po czym przysypaliśmy to resztą ziemi z wykopu.
Co robić i jak żyć?
- Wybierz rozdzielnicę budowlaną lub wykonaj ją samodzielnie.
- Kup odpowiedni kabel ziemny.
- Zamontuj całość w odpowiednim miejscu i podłącz (lub zleć to elektrykowi).
- Nie zapomnij o uziemieniu punktu podziału przewodu PEN.
- Wyślij wniosek o zawarcie umowy kompleksowej – o tym w kolejnym wpisie.





