Skąd bierze się prąd w gniazdku?
Pytanie z pozoru prozaiczne, ale gdy zaczniesz drążyć temat – robi się zaskakująco skomplikowane. Ktoś inny dostarcza infrastrukturę, ktoś inny sprzedaje energię, jeszcze ktoś inny zakłada instalację wewnątrz budynku.
Ale nas teraz interesuje ten pierwszy etap: jak doprowadzić prąd do działki? Potrzebujemy, by ktoś doprowadził do granicy działki przewody umożliwiające późniejsze przyłączenie do sieci.
Wniosek o określenie warunków przyłączenia
Pierwszym krokiem przez nas wykonanym, było pobranie wniosku o określenie warunków przyłączenia. Wniosek na szczęście jest łatwo dostępny na stronie operatora. Dalej jest jednak już nieco trudniej.
Oczywiście dane wnioskodawcy znamy, ale nie znamy póki co ani nazwy ulicy, ani numeru domu, gdyż nie zostały nam w ogóle nadane. Po rozmowie z konsultantem dowiedzieliśmy się, że mamy wpisać po prostu obręb i numer działki.
Dalsze punkty też nie były najprostsze. Podzielmy je więc na części pierwsze.
Zapotrzebowanie mocy i energii
Pierwsze pytanie, o układ sieci, było proste – potrzebujemy sieć trójfazową. Jeśli planujesz wszystko zasilać prądem – tak jest pewniej. U nas tak właśnie będzie. Zarówno podstawowe sprzęty, jak i kuchenka, a także ogrzewanie (pompa ciepła) – wszystko będzie zasilane energią elektryczną. Jeśli natomiast planujesz kuchenkę gazową, a ogrzewanie będzie zasilane kotłem na paliwo konwencjonalne (gaz, węgiel, trociny, pelet, ekogroszek itp.), wówczas być może warto wnioskować o układ 1 fazowy (jest to wersja tańsza).
Drugie pytanie – przewidywany termin rozpoczęcia poboru energii elektrycznej. Niestety nie wiemy, kiedy będziemy potrzebowali prądu. To zależy od momentu rozpoczęcia budowy. Oszacowaliśmy jednak mniej więcej, kiedy budowa ruszy, i tak wybraną datę podaliśmy we wniosku.
Moc przyłączeniowa. A kto to może wiedzieć? Przecież nikt nie wie, ile będzie potrzebował mocy w szczytach poboru. Znów musimy szacować. Skorzystaliśmy z tablic sugerujących moc przyłączeniową, wybraliśmy opcję domu do 200 m2, dodaliśmy kuchenkę elektryczną i pompę ciepła. Otrzymaliśmy sugestię 25 kW. Należy jednak pamiętać, że to wartość sugerowana i warto ją przeszacować. Pod nasze szacunki zostanie wykonane przyłącze, zainstalowany wyłącznik nadprądowy, pociągnięty przewód… Jeśli zadeklarujemy za mało, wówczas chcąc zwiększyć moc będziemy musieli płacić od nowa. Deklarując więcej dostaniemy mocniejszy wyłącznik nadprądowy, grubszy przewód itd. W razie czego możemy zmniejszyć moc w umowie z dystrybutorem, jeśli uznamy, że aż takiej mocy jednak nie potrzebujemy. Co prawda zapłacimy za przyłącze nieco więcej, ale mamy spokojną głowę na przyszłość. W efekcie zadeklarowaliśmy 30 kW.
A przewidywane roczne zużycie? Tu również pomogą internetowe sugestie. Nam wyszło zapotrzebowanie 25 000 kWh, które ponownie powiększyliśmy, jednak jest to wartość mniej istotna.
Szkic sytuacyjny
Jednym z obowiązkowych załączników do wniosku jest plan zabudowy lub szkic sytuacyjny. Można wykonać go nawet w PowerPoincie. Na tym etapie prawdopodobnie masz już mapę do celów projektowych. Wystarczy, że naniesiesz na tę mapę prostokąt i podpiszesz, że to jest miejsce sugerowanej lokalizacji złącza. Warto również wrysować mniej więcej lokalizację budynku. U nas wyglądało to jak na poniższym rysunku.

Inne wymagane dokumenty
Do wniosku musieliśmy dołączyć kserokopię aktu notarialnego, jako potwierdzenie, że mamy tytuł prawny do dysponowania działką. Pozostałe rzeczy (wykaz wymagań, wypis z KRS, schemat elektryczny) w naszym przypadku nie miały miejsca. Pozostało czekać na odpowiedź.
Co dalej?
Po wysłaniu wniosku czeka nas głównie czekanie. Na co? Najpierw na umowę, później na przyłącze. Po jakimś czasie (u nas był to prawie rok) otrzymuje się pismo informujące o wykonaniu przyłącza i oczywiście fakturę do zapłaty. Dalej pozostaje wykonać rozdzielnicę budowlaną, złożyć wniosek o umowę kompleksową i poczekać na licznik. Ale więcej o tym w jednym z kolejnych wpisów.
Co robić i jak żyć?
- Oceń zapotrzebowanie na prąd – jakie sprzęty planujesz? Czy będzie ładowarka do auta, klimatyzacja w każdym pokoju?
- Wybierz lokalizację skrzynki – tak by nie kolidowała z innymi elementami, które panujesz.
- Złóż wniosek i uzbrój się w cierpliwość – formalności trochę trwają a urzędnicy mają swoje pomysły.
- Przygotuj się na kolejne etapy – o kolejnym przeczytasz tu.





