Mieszkanie nam nie wystarczało – dlatego budujemy dom

2023-06-15

Krótka historia

Nizina Wielkopolska, 25 lat życia. Oboje od dziecka mieszkaliśmy w domach. Dookoła nas zieleń, prywatność, przestrzeń do odpoczynku i zabawy… To wręcz uzależniające.

Kilka lat temu przeprowadziłem się na studia do dużego miasta, co wiązało się z zamieszkaniem w mieszkaniu. Później Mery również się tu przeniosła, podobnie rezygnując z domu na rzecz mieszkania. Po kilku latach po prostu mamy dość. Brakuje nam podwórka, przestrzeni, powietrza.

Moja żona jest ogrodnikiem – z wykształcenia i z zamiłowania. Ja z kolei lubię mieć przestrzeń do majsterkowania albo dłubania przy samochodzie (kolega twierdzi, że przerobiłbym w aucie wszystko – nieprawda, tylko większość 😂). Do tego dochodzi komfort sąsiedzki: nasze hałasy nie przeszkadzają innym, ich hałasy nie przeszkadzają nam. Decyzja dom czy mieszkanie wydawała się więc oczywista.

Warto zaznaczyć, że tak naprawdę wybór między domem a mieszkaniem to nie tylko kwestia miejsca zamieszkania. To wybór stylu życia.

Mieszkanie to sklep z pewnym zielonym płazem w logo na wyciągnięcie ręki, piekarnia dwa kroki dalej, kino w zasięgu krótkiego spaceru.
Dom to większa lodówka, bo do sklepu trzeba pojechać. To zamrażanie chleba, bo jak się skończy, to rano nie ma gdzie wyskoczyć po bułki. To kino w salonie.
Każdy musi podjąć tę decyzję sam. My zachęcamy do wyboru domu 😊

Punkt zwrotny

Po kilku latach „tułaczki” podjęliśmy decyzję, że czas się przeprowadzić do domu. Okazało się jednak, że to dopiero początek trudnych decyzji: kiedy? gdzie? jaki?

Zaczęliśmy od pytania: kiedy?

Pierwszy pomysł – jak najszybciej. To oznaczało szukanie gotowych domów. Po obejrzeniu kilku zrozumieliśmy, że żaden nie spełnia naszych oczekiwań. Pozostała więc budowa od zera. A to z kolei wymagało więcej czasu i środków. Zaczęła się nasza podróż po działkach, ale o tym w innym wpisie.

Później pojawiła się koncepcja budowy systemem gospodarczym. A z nią kolejne zmienne… Taka budowa wymaga dużej ilości czasu – co oznacza mniej pracy zawodowej, więc większy kredyt i niższe raty. Do tego doszedł temat dziecka – chcieliśmy, żeby jak najwięcej było gotowe przed jego pojawieniem się na świecie. A jednocześnie… dobrze by było, gdyby pojawiło się w miarę szybko.

Ostatecznie w połowie czerwca podjęliśmy decyzję: budujemy się możliwie szybko. I wtedy ruszyła lawina. O tej lawinie przeczytasz w kolejnych postach.

Co robić i jak żyć?

Jeśli zastanawiasz się, co wybrać – dom czy mieszkanie, budować samemu czy kupić gotowe, poniżej znajdziesz podsumowanie naszych przemyśleń i rozterek.

Mieszkanie

Wady:

  • Brak własnego podwórka.
  • Hałasy i zapachy od sąsiadów.
  • Garaż? Często pozostaje marzeniem.
  • Brakuje miejsca do majsterkowania.
  • Sąsiedzki remont może zamienić życie w koszmar.

Zalety:

  • Mniej powierzchni do sprzątania.
  • Remonty budynku nie są na Twojej głowie.
  • Niższe koszty ogrzewania.

Dom

Wady:

  • Więcej do sprzątania – to po prostu większy metraż.
  • Każda usterka to Twoja sprawa – i koszt.
  • Zazwyczaj wyższe rachunki za ogrzewanie.
  • Dłuższy dojazd do centrum, sklepu czy lekarza – nawet przy dobrej komunikacji.

Zalety:

  • Cisza i spokój – sąsiedzi dalej, mniej uciążliwych zapachów i hałasów.
  • Dużo miejsca: na grilla, warsztat, garaż – nawet na pięć aut.
  • Każdy domownik znajdzie swój kąt.
  • Dzieci mogą się bezpiecznie bawić na świeżym powietrzu.

Dom gotowy lub prawie gotowy

Wady:

  • Ograniczone możliwości personalizacji.
  • Garaż zwykle mały i „symboliczny”.
  • Nietypowe pomieszczenia? Raczej nie.
  • Często trzeba robić przeróbki – choćby przemalować ściany na własny kolor.

Zalety:

  • Można się wprowadzić szybko.
  • Czasem wychodzi taniej niż budowa od zera.

Budowa domu od zera

Wady:

  • Wymaga ogromnej ilości czasu i energii.
  • Prawdopodobnie pochłonie więcej pieniędzy (niż gotowy dom).
  • Biurokracja i decyzje potrafią wykończyć psychicznie.

Zalety:

  • Sam decydujesz o każdym detalu – od fundamentu po uchwyty w łazience.
  • Możesz zbudować dokładnie taki dom, jak chcesz (w granicach budżetu i przepisów).
  • Wybierasz materiały, technologie, kolory i układ – bez kompromisów.

Budowa domu przez firmę

Wady:

  • Koordynacja terminów to sport ekstremalny.
  • Płacisz nie tylko za materiały, ale i narzędzia, ludzi, firmę.
  • Budowa z GW (generalnym wykonawcą) to często wyższe koszty.

Zalety:

  • Szybciej się wybudujesz (jeśli wszystko dobrze ogarniesz).
  • Nie musisz dźwigać, pylić, marznąć ani brodzić w błocie.
  • Dobre firmy = fachowe wykonanie.
  • Zostaje więcej czasu na pracę lub odpoczynek.

Budowa domu samemu

Wady:

  • Pochłania mnóstwo czasu i energii.
  • Trzeba się dokształcać z różnych dziedzin.
  • Tempo prac bywa ślimacze – bo robisz po godzinach.
  • W czasie budowy zarabiasz mniej (albo wcale).

Zalety:

  • Satysfakcja, że robisz to własnymi rękami.
  • Inwestujesz we własny sprzęt – narzędzia zostają z Tobą.
  • Masz pełną kontrolę nad jakością.
  • Czasem wpadasz na świetne rozwiązania, których firmy by nie zaproponowały.
  • Możesz zlecać tylko to, czego nie chcesz lub nie możesz zrobić sam.

Dlaczego Ty myślisz o budowie domu (albo już się na to zdecydowałaś/zdecydowałeś)? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu 😊

Wojciech

Młody mąż i ojciec, który w wolnych chwilach własnymi rękami stara się budować dom. Z wykształcenia inżynier, a z zawodu elektryk i wykończeniowiec.

Leave a Comment